1987 – Rok Maryjny: WSCHODZĄCA JUTRZENKA
Dongo (Como), 1.01.1987, Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi
344 Jestem wschodzącą Jutrzenką
a Jestem Matką Boga.
b Słowo wstąpiło w Moje dziewicze łono po wypowiedzeniu przeze Mnie – z wielką miłością i radością – «tak» woli Ojca. W tym momencie Duch Święty ogarnął Mnie Swoją Oblubieńczą Miłością i uczynił ze Mnie drogocenną kołyskę dla Wcielonego Słowa.
c Moje dziewicze łono otwarło się na przyjęcie daru Boga. Moje Niepokalane Serce otwarło się z matczyną miłością na Owoc Mojego najczystszego łona. Stałam się prawdziwą Matką Bożą.
d Jestem także Matką całej ludzkości. Jezus zechciał dać Swoją Matkę ludzkości odkupionej przez Jego krwawą Mękę.
e Przypominam Sobie także dziś tamto wydarzenie, będące niewymownym darem Jego miłości. Oto Jezus zawieszony na Krzyżu – żertwa ofiarna. Przeżywa właśnie ostatnie chwile przed straszliwą agonią. Jego Serce, które zaczęło bić w Moim dziewiczym łonie, już prawie zatrzymuje się w ciszy śmierci, odczuwając bezgraniczną miłość do każdego z was. Pragnie, by żaden z Jego braci – odkupionych w takim bólu – nie był opuszczony. Wtedy to, w porywie najwyższej hojności, Jego Serce otwiera się w ostatnim geście: «Oto Matka twoja». W ten sposób stałam się Matką wszystkich.
f Dziś chcę okryć cały świat niepokalanym płaszczem Mego dziewiczego macierzyństwa. Następuje właśnie czas spełniania się przepowiedzianych wam wydarzeń. Wchodzicie w okres oczyszczenia i zbawienia, cierpienia i wielkiego miłosierdzia.
g Już w tym roku spełnią się niektóre ważne wydarzenia. Ileż cierpień i boleści widzę na waszych drogach u progu tego nowego roku! Przyjmijcie więc zaproszenie Mojego Papieża Jana Pawła II, który chce powierzyć Kościół i całą ludzkość macierzyńskiej miłości Mojego Niepokalanego Serca.
h To jest Mój czas.
i Cały Kościół powinien teraz uznać misję powierzoną Mi przez Przenajświętszą Trójcę. W tym roku rozpoczynacie nadzwyczajny jubileusz ku czci waszej Niebieskiej Matki. Mój Papież przygotowuje dla Kościoła encyklikę o miejscu, jakie przyznał Mi Pan, i o doniosłej misji, która została Mi powierzona w tych czasach.
j Wywoła to najsilniejszą reakcję ze strony Mego przeciwnika. Czuje on, że koniec jego powszechnego panowania jest całkiem bliski.
k Zapraszam was do rozpoczęcia tego nowego roku ze Mną. Módlcie się, miłujcie, wynagradzajcie. Jestem Niebieską Mamą prowadzącą was do waszego Boga i do pokoju. Jestem Królową Pokoju i tęczą nowego Przymierza.
l Jestem jutrzenką, która wschodzi, aby zapowiedzieć wam wielki dzień Pański.
m W tych latach Kościół i cała ludzkość zdumieje się w obliczu wielkich łask i zbawczych wydarzeń, które przyniesie wam Niepokalane Serce waszej Niebieskiej Matki.
n Z Moim Papieżem, ze wszystkimi umiłowanymi i Mnie poświęconymi synami błogosławię was w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Dongo (Como), 2.02.1987, Święto Ofiarowania Pańskiego
345 Droga do Bożego Objawienia
a Najmilsi synowie, kiedy – w czterdziestym dniu po narodzeniu Dzieciątka Jezus – pójdziecie ze Mną i z Moim najczystszym Oblubieńcem Józefem drogą prowadzącą do Świątyni Jerozolimskiej, wtedy zrozumiecie, że jako Matka jestem przede wszystkim drogą, po której przychodzi do was Pan. Niosę Go w Moich ramionach z niewypowiedzianą miłością.
b Obecność Matki zawsze była Drogą do nowego i większego objawiania się życia i misji Mojego Syna Jezusa. Była nią od Mojego «tak» w chwili Zwiastowania do narodzenia w Betlejem; od Ofiarowania w świątyni do ucieczki do Egiptu; od dni dzieciństwa do Jego lat młodzieńczych, spędzonych w Nazarecie; od początku życia publicznego do Jego Ofiary na Krzyżu.
c Moje «tak» pozwala Słowu Ojca przyjąć w Moim łonie ludzką naturę. Moja matczyna i dziewicza współpraca czyni możliwym Jego narodzenie się do ziemskiego życia. Moje ramiona przynoszą Go do świątyni Jego chwały i ukazują jako objawienie dla wszystkich narodów. Moja matczyna miłość staje się cenną pomocą w dniach Jego dzieciństwa, usianego zasadzkami. Moja obecność stanowi codzienne wsparcie w Jego ludzkiej młodości. Ciepło Mojego uczucia jest słodkim odpoczynkiem w Jego zmęczeniu. Moje milczenie jest ogrodem, w którym kwitnie Jego Słowo. Mój akt wiary pobudza Go do interwencji i przyspiesza czas Jego misji. Moje Niepokalane Serce wylewa balsam na rany powodowane przez każde publiczne odrzucenie. Moja współczująca obecność stanowi siłę w Jego drodze na Kalwarię. Moja całkowita ofiara jest wewnętrznym udziałem w Jego niezmiernym cierpieniu. Moja Osoba pod Krzyżem to głębokie współdziałanie z Nim w Jego planie Odkupienia.
d Jezus – niesiony w Moich ramionach – objawia się wszystkim narodom. Mój Syn – niesiony przeze Mnie – wypełnia Swą Boską misję; na drodze, którą Mu przygotowuję, Jezus działa i ukazuje się jako Zbawiciel świata.
e Ten sam matczyny plan wypełniam teraz w stosunku do każdego z was, Moi umiłowani, wezwani do przeżywania w waszym kapłańskim życiu planu i misji Mojego Syna Jezusa. Zrozumcie więc, dlaczego proszę was o zupełne powierzenie Mi siebie – w waszym akcie ofiarowania się Mojemu Niepokalanemu Sercu. Ten akt pozwala Mi wkroczyć w wasze życie, by je skierować ku doskonałemu wypełnianiu woli Ojca.
f Jestem przy każdym z was w każdej chwili waszego dnia. Moim milczeniem pomagam wam mówić. Moim głosem uczę was modlić się. Moimi rękami prowadzę was po dobrej drodze. Moją obecnością umacniam was w zmęczeniu. Przez potężne wstawiennictwo czynię owocną waszą pracę apostolską. Moje Niepokalane Serce daje wam radość i pokój w chwilach rozczarowań i oschłości.
g Jestem zawsze blisko was, zwłaszcza po to, by wspiąć się z wami na Kalwarię, zebrać każdą kroplę waszego cierpienia, pomóc wam powiedzieć «tak» woli Ojca, który przygotowuje was do złożenia doskonałej ofiary dla zbawienia świata.
h Zawsze byłam obecna w czasie ziemskiej pielgrzymki Kościoła, Mistycznego Ciała Jezusa, które On powierzył gorliwej trosce Mego powszechnego Macierzyństwa. W każdym okresie historii Kościoła pomagałam mu dawać promieniejące świadectwo o Moim Synu, tak by w nim i przez niego Jezus mógł się coraz pełniej objawiać wszystkim narodom.
i Jestem drogą Bożego Objawienia.
j Jestem szczególnie blisko Kościoła w tych czasach jego bolesnej próby i krwawego oczyszczenia. Rozumiecie więc znaczenie Moich obecnych, pełnych niepokoju interwencji. Jak nigdy dotąd działam dziś w sposób nowy, pełen mocy i wyjątkowy. Działam jako Matka pragnąca pomóc wszystkim Swoim dzieciom i jako Niebieska Prorokini ostatnich czasów. Moje światło rozszerza się coraz bardziej w sercach i duszach, jak jutrzenka wschodząca w długiej i ciemnej nocy, w której jeszcze żyjecie. Oznajmia wam ono, że blisko jest wielki dzień Pana.
k Z tego powodu zapraszam was do spoglądania na Mnie, Matkę idącą z Dzieciątkiem Jezus do Świątyni Jerozolimskiej: na miejsce Jego objawienia się. Zapraszam was dziś do spojrzenia na Mnie, Niewiastę obleczoną w słońce, która kroczy wszystkimi drogami świata, aby być Drogą do Jego wspaniałego, chwalebnego objawienia się.
Rubbio (Vicenza), 24.02.1987
346 Moje promienie światła
a Moi umiłowani, trwajcie w pokoju! Jestem przy was w każdej chwili, kształtuję was, umacniam, prowadzę, bronię. Strzeżcie w waszych sercach cenną perłę osobistego powołania do życia w głębokiej zażyłości z waszą Niebieską Mamą.
b Nie pozwólcie się zatrzymać przez zasadzki Mojego przeciwnika! W tych czasach dysponuje on wielką mocą, bo czuje, że bliska jest już chwila jego porażki.
c Stańcie się Moimi promieniami światła, zapowiadającymi wszędzie Moją nową jutrzenkę. Rozjaśniajcie głęboką ciemność waszej epoki światłem wiary i świętości. Niech wasze promienie zstępują na wyschniętą pustynię tego świata, by ją otwierać na nową wiosnę życia i piękności. Niech wasze promienie docierają do pustki wielu serc, by napełnić je miłością i ufnością. Niech pośród gęstych ciemności tylu dusz wyłaniają się wasze promienie, by je otwierać na życie łaski i głębokiej jedności z Bogiem. W głębokiej rozpaczy wielu Moich biednych dzieci niech wasze promienie przyniosą słodki balsam ulgi i nadziei, miłości i miłosierdzia.
d Jesteście promieniami światła Mego Niepokalanego Serca. Jesteście światłem Matki, która chce przyprowadzić wszystkich ludzi do Jezusa, by zostali ocaleni dzięki Jego Boskiej i Miłosiernej Miłości.
e W tych czasach wzywam was do rozświetlania całej ziemi. Dzięki wam będę mogła dokonać tego bolesnego przejścia do nowej, czekającej was epoki, którą buduję każdego dnia w głębi Mojego Niepokalanego Serca.
Dongo (Como), 4.03.1987, Środa Popielcowa
347 Na tej świetlistej drodze
a Chodźcie za Mną po tej drodze, którą wam wytyczyłam, Moi synowie tak umiłowani, wspierani i bronieni przeze Mnie! Jest to droga nawrócenia i pokuty.
b Proszę was o takie samo nawrócenie, o jakie prosił was Jezus w Swej Ewangelii. Oddalcie się od szkodliwej drogi zła, pychy, egoizmu i grzechu.
c Żyjecie w świecie, w którym bunt przeciw Bogu i Jego prawu miłości jest przyjmowany, szerzony, wychwalany i uważany za nowy styl życia. Ileż Moich dzieci staje się każdego dnia ofiarami grzechu i nienawiści, przemocy i zepsucia, egoizmu i nieczystości! Grzech ciężki oddala was od Boga, wyrywa z waszych dusz cenny dar Jego życia łaski, czyni was niewolnikami namiętności i wad, osłabia waszą zdolność wytrwania w pokusach i daje wielkie pole do działania szatanowi. Coraz bardziej bierze on w posiadanie wasze życie, aby uczynić je narzędziem do szerzenia niepohamowanego egoizmu i pychy, nienawiści i podziału, rozwiązłości i bezbożności.
d Podejmujecie prawdziwy wysiłek nawrócenia, jeżeli odważnie i mocno przeciwstawiacie się światu, w którym żyjecie, by kroczyć drogą dobra i łaski Bożej, miłości i świętości. Wszystkie Moje dzieci powinny się dziś nawrócić i powrócić do wiary w Ewangelię, do życia według Ewangelii. Powinny pozwolić się prowadzić wyłącznie mądrości Ewangelii. Oto dni sprzyjające waszemu nawróceniu. To są dni łaski i miłosierdzia, nadziei i wyczekiwania.
e Są to dni przygotowania na czekające was, wielkie, przepowiedziane wam wydarzenia. Proszę was więc ponownie o codzienne akty umartwienia i pokuty.
f Ofiarujcie pokutę Mojemu Sercu na trzy sposoby:
g – Dajcie Mi przede wszystkim pokutę wewnętrzną. Musicie ją praktykować w celu zapanowania nad sobą, nad waszymi namiętnościami, by stać się prawdziwie uległymi, pokornymi, małymi i gotowymi współdziałać z Moim planem. Moje Serce cierpi czasem na widok oporu, z jakim sprzeciwiacie się Moim matczynym wezwaniom. Nie osiągacie takiego stopnia uległości, pokory, prawdziwego unicestwienia samych siebie, o jaki was proszę. Jest Mi to potrzebne, aby móc się wami posługiwać w realizacji Mego planu ocalenia i miłosierdzia.
h – Ofiarujcie Mi również codzienną milczącą pokutę. Daje wam ona sposobność do wspaniałomyślnego wykonywania, we wszystkich okolicznościach życia, wyłącznie woli Bożej – poprzez pokorne, wierne i doskonałe wypełnianie wszystkich waszych obowiązków. Gdy tak będziecie postępować, ileż cennych okazji do cierpienia i do ponoszenia ofiar znajdziecie w ciągu całego dnia! Wasz uśmiech, pogoda, spokój, cierpliwość, akceptacja i ofiary – to prawdziwe ciche akty pokuty, przynoszące większą wartość i światło każdej okoliczności waszego życia.
i – Proszę was także o pokutę zewnętrzną. Polega ona na opanowywaniu namiętności, umartwianiu zmysłów – szczególnie oczu, języka, słuchu i smaku.
j Nie patrzcie na otaczające was wielkie zło ani na tyle nieczystości zarażających wasze drogi! Dla zachowania światła w swoich duszach wyrzeknijcie się oglądania telewizji i przeznaczcie więcej czasu w swoim życiu na skupienie, rozmyślanie i modlitwę.
k Uczcie się kontrolować swój język i zachowywać milczenie w sobie i wokół siebie, byście umieli mówić jedynie dla szerzenia dobra – w duchu miłości i pokornej służby wszystkim. Unikajcie krytykowania i szemrania, obmów i złośliwości. Nie ulegajcie łatwej pokusie sądzenia i potępiania.
l Zamykajcie uszy i umysł na zgiełk głosów! Staje się on dzisiaj coraz bardziej ogłuszający i prowadzi was do życia w hałasie, zamęcie i bezowocności.
m Zwalczajcie łakomstwo powstrzymując się od tego, co daje wam największą przyjemność, i praktykując post cielesny. Prosi o niego Jezus w Ewangelii i Ja także o niego dziś was proszę.
n Jeśli pójdziecie drogą wytyczoną wam przeze Mnie, Pan pobłogosławi dni waszego życia. Dojdziecie do pokoju serca i czystości duszy. Staniecie się Moim żywym słowem i będziecie roznosić wszędzie światło Mojej obecności – w tej wielkiej ciemności, coraz bardziej ciążącej nad światem.
o Zawsze prowadzę was po jasnej ścieżce nawrócenia i pokuty, szczególnie zaś w tych dniach przygotowania do wielkiego cudu Bożego Miłosierdzia, który niebawem się dokona.
Wielki Czwartek, 16.04.1987
348 Wejdźcie z Jezusem do Getsemani
a Przeżywajcie – w dziewiczym zamknięciu Mojego Niepokalanego Serca najściślej zjednoczonego z Jezusem – bolesne godziny Jego odkupieńczej Męki. To Jego Pascha. To również wasza Pascha.
b Dzisiaj wspominacie ustanowienie nowej Ofiary i nowego Kapłaństwa. Razem z dwunastoma apostołami także wy wszyscy, Moi umiłowani synowie, byliście obecni w Jego planie Miłości. To jest wielkie święto kapłańskie. Ponownie gromadzicie się wokół waszych Biskupów, dla odnowienia przyrzeczeń złożonych w dniu święceń.
c Zapraszam was dziś wszystkich do odnowienia ze Mną waszego zobowiązania do największej wierności. Trwajcie w wierności Jezusowi i Jego Ewangelii. Okazujcie wierność Papieżowi i Kościołowi z nim zjednoczonemu. Bądźcie wierni sprawowaniu Eucharystii i jej przeżywaniu oraz udzielaniu sakramentów, szczególnie sakramentu pojednania. Zachowujcie wiernie przyjęte zobowiązanie świętego celibatu. Bądźcie wierni modlitwie, apostolstwu oraz praktykowaniu coraz doskonalszej miłości. Wówczas będziecie mogli pocieszyć Boskie, Kapłańskie Serce waszego Brata Jezusa za tak wielkie opuszczenie i za tak ogromną zdradę, która się dzisiaj ponawia.
d Wejdźcie z Jezusem do Getsemani! Pozwólcie, by objął was ramionami, byście mogli zakosztować całego konania Jego Serca. Ono najbardziej umiłowało i oddało się, zostało zmiażdżone przez całe zło, nienawiść i grzech świata. To Serce tak bardzo potrzebuje teraz pociechy, a nie znajduje jej! Szuka trzech najdroższych Apostołów, a oni śpią, umiłowanych uczniów, a oni są daleko. Szuka znaku przyjaźni, a otrzymuje pocałunek zdrajcy, znaku szczególnej miłości, a znajduje w odpowiedzi zaparcie się. Całujcie Jego wargi, a zakosztujecie całej goryczy Jego kielicha.
e Wtedy zrozumiecie, dlaczego – pod straszliwym ciężarem, który Go miażdży i przytłacza – obfity pot i krople krwi zaczynają pokrywać Jego Boskie Ciało, uderzone ciężarem sprawiedliwości Ojca.
f W Jego wewnętrznym i bolesnym konaniu niech wasza modlitwa będzie delikatną pieszczotą, wasza kapłańska miłość – współczującą ręką ocierającą Jego Krew; wasza wierność – oczekiwanym ukojeniem. Doskonałe wypełnienie waszej posługi niech będzie towarzystwem, o które prosi; dawanie siebie duszom – czystą wodą gaszącą pragnienie. Niech wasza czystość, pokora, miłość stanie się ukojeniem dla Jego głębokich ran.
g Wejdźcie z Jezusem do Getsemani, które ciągle się powtarza w czasie. Tylko w ten sposób oczyścicie się i uświęcicie u samego źródła waszego kapłaństwa. Tylko na tej drodze staniecie się cenną solą – dla uzdrowienia wielu zatrutych pokarmów – oraz zapalonym światłem na świeczniku pośród gęstej nocy konania, okrywającej Kościół i całą ludzkość.
h W Niepokalanym Sercu waszej Niebieskiej Matki – Jutrzenki zwiastującej jasny dzień Chrystusa – możecie się dziś stać świadkami Jego wspaniałego tryumfu.
Wielki Piątek, 17.04.1987
349 Na Kalwarii obecnego wieku
a Wspinajcie się, najmilsi synowie, na Kalwarię tego wieku i przeżywajcie z waszą Bolesną Matką krwawe chwile męki, ukrzyżowania i śmierci Mojego Syna Jezusa.
b Weźcie i wy udział w Jego cierpieniu. Przeżywajcie w waszych duszach wszystkie Jego cierpienia: zdradę, zaparcie się, sąd i skazanie przez trybunał religijny. W skazaniu Jezusa na śmierć Jego ustawiczne odrzucanie osiąga swój najboleśniejszy szczyt.
c Idźcie za Jezusem prowadzonym na sąd przed Piłata, za znieważanym, lekceważonym, ubiczowanym, ukoronowanym cierniem, prowadzonym na śmierć i ukrzyżowanym. Ponownie przeżywajcie ze Mną te chwile znajdujące się poza czasem, ponieważ należą do Boskiego i odwiecznego planu miłości. Wejdźcie ze Mną na Kalwarię waszego wieku, aby zrozumieć, jak dzisiaj Jego Męka się powtarza.
d Na Kalwarii obecnego wieku opuszczają ponownie Jezusa ci, którzy buntują się przeciw Bogu i powtarzają pełne złośliwości słowa odrzucenia: «Nie chcemy, aby On nad nami panował!» Jakże ogromna jest dziś fala zapierania się Boga! Niezliczony tłum chce żyć, obywając się bez Niego!
e Na Kalwarii tego wieku zdradzają ponownie Jezusa ci, którzy nie są wierni zobowiązaniom wynikającym z ich chrztu. Pozwalają się prowadzić szatanowi i stają się ofiarami wszelkich jego zręcznych pokus. Kroczą więc drogami zła, przyjemności, egoizmu, pychy, nienawiści i bezbożności. Zdradzają Jezusa w Kościele także ci pasterze, którzy odłączają się od prawdziwej wiary oraz od Prawdy Ewangelii i pociągają wielką liczbę dusz na drogę niewierności.
f Na Kalwarii obecnego wieku wielu uczniów ponownie zapiera się Jezusa. To ci, którzy nie mają odwagi świadczyć o Nim przed wszystkimi. Bojąc się – że nie będą cenieni i szanowani, że zostaną wyśmiani i odrzuceni – nieustannie powtarzają: «Nie znam tego człowieka!»
g Jezus jest biczowany w Swoim Ciele przez szerzenie się grzechów nieczystych, przez zalew błota pogrążający wszystko i przez liczne zniewagi poniżające godność ludzkiej osoby.
h Szerzące się błędy i utrata wiary u wielu osób ponownie koronuje Jezusa cierniem.
i Na Kalwarii tego wieku Jezus jest ustawicznie krzyżowany i zabijany w milionach małych niewinnych dzieci – pozbawianych życia już w łonach swych matek – i we wszystkich ofiarach nienawiści, przemocy i wojny. Krzyżuje się Jezusa w ubogich, wyzyskiwanych, słabych, uciśnionych i prześladowanych. Jezus jest ponownie uderzany w małych, w ludziach z marginesu, opuszczonych, w chorych i konających.
j Na Kalwarii tego wieku, obojętnego i okrutnego, powtarza się znowu krwawa Męka Jezusa.
k Pod krzyżem tego wieku znajduje się jednak zawsze wasza bolesna Matka. Pozostańcie ze Mną – jak Jan – również i wy, Moi umiłowani synowie. Przyjmijmy w nasze ramiona Jezusa zdjętego z Krzyża, na Kalwarii, i otoczmy Go miłością i głębokim współczuciem. Umieśćmy Go w pustym grobie, wykutym w twardej i zimnej skale waszego wieku – naznaczonego tryumfem szatana i jego mrocznym królowaniem nienawiści i śmierci. Czuwajmy na modlitwie, w nadziei i oczekiwaniu.
l Czuwajcie zawsze ze Mną, waszą Bolesną Matką, która w głębokiej nocy tego wieku wciąż utrzymuje zapalone światło wiary i pewności Jego chwalebnego powrotu.
Wielka Sobota, 18.04.1987
350 Sobota Mojego wielkiego bólu
a Moi najmilsi synowie, pozostańcie dziś blisko Mnie – waszej tak zbolałej Matki! To dzień Mojego wielkiego bólu. To jest jedyny dzień, który przeżyłam z Jezusem umarłym.
b Z pomocą Jana i świętych niewiast Jezus został z miłością złożony w grobie. Przytoczono wielki kamień do wejścia grobu, a Ja po raz pierwszy pozostałam bez Mojego Syna. Czas zatrzymał się dla Mnie w tym momencie.
c Wtedy rozpoczęło się Moje ustawiczne czuwanie, na nieustannej modlitwie, odmierzającej mijające godziny, w mocnej nadziei, która zdołała przeniknąć bramę Nieba, w głębokim i intensywnym cierpieniu. Wtedy mogłam dać wreszcie upust Mojemu macierzyńskiemu bólowi i obfite łzy popłynęły z Moich oczu – jakby dla uformowania kołyski z płaczu, w której mogłabym umieścić was wszystkich, powierzonych Mi przez Jezusa na Krzyżu.
d To jest sobota wielkiego odpoczynku, sobota wielkiego milczenia. Jest to sobota Mojego wielkiego bólu. To jedyny dzień, w którym Matka pozostaje sama, ukrzyżowana i błagająca, ufająca i wierna, przygnieciona ciężarem Swojego cierpienia.
e To jest dzień, w którym wasza Mama tak bardzo potrzebuje pocieszenia. To jest dzień, w którym Matka potrzebuje miłości wszystkich Swoich dzieci.
f Przygarniam was dziś macierzyńskimi ramionami i doznaję pociechy czując, że kochacie Mnie prawdziwie jak synowie. Zdaje Mi się, że ponownie słyszę głos Jezusa wypowiadany w czasie składania Jego najwyższej i najcenniejszej ofiary: «Niewiasto, oto syn Twój!»
g Dzisiaj w kołysce Mojego bólu otwórzcie się wszyscy na przyjęcie Boskiego owocu tego ostatecznego daru. To Mój i wasz dzień. Wejdźcie do nowego sobotniego odpoczynku Mojego duchowego macierzyństwa. Kościół otrzymał ten dar jako pierwszy owoc Męki i Śmierci Mojego Syna Jezusa. Dlatego od najdawniejszych czasów rozszerzyła się tradycja poświęcania soboty Mojej szczególnej czci.
h Dzisiaj proszę was ponownie o poświęcanie tego dnia Mnie. To jest dzień, który oznacza upływ czasu między śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa. To dla wszystkich dzień przejścia od śmierci do życia, od męki do chwały, od egoizmu do miłości, od niewoli do wolności, od najgłębszej ciemności do światła, które nie zna zachodu.
i Wejdźcie do promiennego odpoczynku. Zapraszam was ponownie do oddawania Mi czci w soboty. Jeśli w każdym dniu będziecie przeżywać waszą Paschę ze Mną – Bolesną Matką Męki i Radosną Matką Zmartwychwstania – wtedy Ja pomogę wam wejść do waszego odpoczynku.
Mediolan, 13.05.1987, Rocznica pierwszego objawienia fatimskiego
Wigilia wyjazdu do USA i Kanady
351 W jak wielką wpadliście przepaść!
a Przypominacie sobie dziś Moje pierwsze objawienie się, przed siedemdziesięciu laty, w ubogiej Cova da Iria w Fatimie, gdzie zeszłam z Nieba, aby przekazać wam Moje orędzie nawrócenia i ocalenia. Następujące po sobie lata były stałym potwierdzeniem tego, co wam wtedy przepowiedziałam.
b – Nie chciano powrócić do Boga przez nawrócenie. Wprowadziło to całą ludzkość na wysuszoną, zimną drogę nienawiści i przemocy, grzechu i coraz bardziej szerzącej się nieczystości. Wojny wybuchają nieustannie jedna po drugiej i pomimo tylu wysiłków nie potrafiliście zbudować pokoju. Przeciwnie nawet, dziś bardziej niż kiedykolwiek grozi światu samozagłada.
c – Nie chciano odpowiedzieć na Moją prośbę o modlitwę. Zwróciłam się z nią wtedy do was, prosząc szczególnie o częste odmawianie Różańca Świętego dla wyproszenia nawrócenia grzeszników i dla ocalenia wielu dusz, narażonych na wielkie niebezpieczeństwo wiecznego potępienia.
d Noc grzechu spowiła świat i zło rozprzestrzeniło się wszędzie jak straszliwy rak. Nie chce się jednak uznać grzechu za zło. Przeciwnie, jest on otwarcie usprawiedliwiany i wychwalany jako dobro. Ludzie się już nie spowiadają. Często żyją i umierają w grzechu śmiertelnym. Ileż dusz idzie każdego dnia do piekła, ponieważ nie ma nikogo, kto by się modlił i poświęcał dla ich zbawienia.
e – Nie przyjęto Mojej prośby o poświęcenie Mi Rosji przez Papieża w zjednoczeniu z wszystkimi Biskupami i dlatego rozszerzyła ona swe błędy na wszystkie części świata.
f Żyjecie w świecie, który zbudował nową cywilizację – ateistyczną i przeciwną człowiekowi. Ludzie już się nie miłują, nie szanują życia ani dóbr bliźniego. Płomienie egoizmu i nienawiści niszczą nasiona dobroci, które jeszcze wschodzą w ludzkich sercach. Opuszcza się ubogich, małych się oszukuje i karmi zatrutym pokarmem zgorszenia. Młodzi są zdradzani i prowadzeni do przedwczesnego doświadczania zła. Profanuje się i niszczy domowe ogniska...
g Jak wielkie jest wasze spustoszenie! Jak gęsta jest otaczająca was ciemność! W jak wielką wpadliście przepaść!
h Szatanowi udało się wszędzie rozciągnąć swe królestwo ciemności i śmierci i rządzi jako pewny zwycięzca.
i Zaczynacie przeżywać teraz to, co przepowiedziałam wam w Fatimie na ostatnie lata waszego stulecia, a co jest jeszcze zachowywane pod osłoną tajemnicy. Oto Mój czas. Po bolesnych latach tryumfu szatana zaczynają się obecnie lata tryumfu Mego Niepokalanego Serca.
j Oto dlaczego zapraszam was dziś wszystkich do wsparcia Mojego planu, do przyjęcia Mojego Dzieła Miłości. Sama go urzeczywistniam we wszystkich częściach świata przez Mój Kapłański Ruch Maryjny. Posługuję się ciągle tobą, Moim najmniejszym dzieckiem, i prowadzę cię wszędzie, nawet do najdalszych miejsc, aby wzywać na nowo i w sposób ostateczny.
k Właśnie teraz nadeszły wielkie wydarzenia. Dlatego Mój Papież ogłosił nadzwyczajny Rok Maryjny. Wejdźcie więc wszyscy do schronienia przygotowanego wam przez Moje Niepokalane Serce! W tych latach będę was wyprowadzać z głębokiej przepaści ciemności i spustoszenia i zaprowadzę na najwyższy szczyt Światłości, Łaski i Miłości, ponieważ przez tryumf Mojego Niepokalanego Serca zajaśnieje nad całym światem chwalebne Królestwo Mego Syna Jezusa.
Waszyngton (USA), 17.05.1987
Narodowe Sanktuarium Niepokalanego Poczęcia
352 Powróci twoje światło
a Znajdujesz się dziś tu, w Narodowym Sanktuarium, poświęconym Mojemu Niepokalanemu Poczęciu, aby zorganizować Wieczernik modlitwy i braterstwa z Kapłanami i wiernymi, którzy przybędą także z bardzo daleka. Rozpoczniesz długą i męczącą podróż. Poprowadzi cię ona do wszystkich stanów Ameryki i Kanady.
b Przyjmuję do Mojego Niepokalanego Serca ten wielki naród, zagrożony wielkimi niebezpieczeństwami. Biorę do Mojego Niepokalanego Serca Mój Kościół, przeżywający tu godziny konania i bolesnego ukrzyżowania z powodu utraty prawdziwej wiary przez wielu, z powodu coraz głębszego podziału i upartego przeciwstawi

