Ks. Stefano Gobbi odszedł do Pana

ur. 22 marca 1930 - zm. 29 czerwca 2011

Ks. Stefano Gobbi zmarł w Mediolanie, we Włoszech, o godzinie 15.00 dnia 29 czerwca 2011 r., w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Od 19 czerwca (Niedziela Najświętszej Trójcy) był hospitalizowany w następstwie przebytego ataku serca i od tego dnia jego stan był określany jako krytyczny. Wszyscy krajowi i regionalni przewodniczący Kapłańskiego Ruchu Maryjnego zebrali się na corocznych rekolekcjach w Sanktuarium Miłości Miłosiernej w Collevalenza, we Włoszech w dniach od 26 czerwca do 2 lipca. Ciało Ks. Gobbiego zostało przewiezione z Mediolanu do Collevalenza 30 czerwca, gdzie Mszy świętej przewodniczył kardynał Dias Ivan. Tego samego dnia ciało przeniesiono do Dongo (Como) we Włoszech, do miejsca jego urodzenia. Msza święta pogrzebowa została odprawiona w pierwszą sobotę miesiąca, 2 lipca, we wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi.

Ks. Stefano Gobbi w latach 1973-1997 doświadczał łaski pouczeń Matki Bożej, które zapisał w książce „Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej”. Książka ta jest przewodnikiem oddania się Niepokalanemu Sercu Maryi - najlepszej Matki, która pragnie ratować wszystkie Swoje dzieci przed potępieniem.

 

Mój Testament duchowy

Ave Maryja!
Mediolan, 1 stycznia 2011, w pierwszą sobotę miesiąca i roku Zgadzam się na każdy rodzaj śmierci, jaką Pan zechce dopuścić na mnie, odnawiając w Niepokalanym Sercu Maryi moje „tak” dla woli Bożej. Jako mój duchowy testament zostawiam wszystko to, co jest zawarte w książce „Do Kapłanów, umiłowanych Synów Matki Bożej”, i potwierdzam, że przesłania w niej zawarte były odbierane przez mnie w formie lokucji czyli wewnętrznych słów. W duchu wdzięczności dla naszego Pana i Matki Bożej, proszę, ażeby po mojej Mszy pogrzebowej, odśpiewany został przez wszystkich Magnificat. Proszę o bardzo skromny pogrzeb. Zamiast kwiatów proszę, aby dokonano jakiegoś dzieła miłosierdzia. Pragnę być pochowany w Dongo, w Sanktuarium Matki Boskiej Płaczącej, u stóp ołtarza Krzyża. Jeśli to byłoby trudne do wykonania, proszę o tymczasowy pochówek w kaplicy dla duchowieństwa na cmentarzu w Dongo.

Tak jak poświęciłem Niepokalanemu Sercu Maryi każdą chwilę mojego życia, w taki sam sposób poświęcam Mu chwilę mojego przejścia z ziemi do nieba i od czasu do wieczności. Dziękuję wszystkim za wszelkie dobro, które otrzymałem. Proszę o przebaczenie, jeśli kogoś mimowolnie obraziłem. Wszystkim członkom Kapłańskiego Ruchu Maryjnego i Ruchu Maryjnego obiecuję moją specjalną obronę i szczególną pomoc z nieba, gdzie mam nadzieję, wejść przez łaskę Pana i przy pomocy waszych modlitw.

Żegnam się z wami, czekając na nasze przyszłe spotkanie pod chwalebnym płaszczem Królowej wszystkich Świętych, i błogosławię was w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.

ks. Stefano Gobbi, kapłan

 

Uroczystości pogrzebowe ks. Gobbi - nagranie video: 

 

  • „Poszedł prosto do Nieba!”- powiedział Benedykt XVI. Wspomnienie o zwykłym kapłanie, który dokonał niezwykłych rzeczy [plik pdf]
  • Ks. Stefano Gobbi (22.3.1930 - 29.6.2011) odszedł do Pana [plik pdf]